Jestem proboszczem parafii rzymskokatolickiej w Ostrogu nad Horyniem Ukraina e-mail: vykovaliv@gmail.com www.ostrog.blox.pl Adres dla korespondencji w Polsce: ks. Vitold-Yosif Kovaliv skr. poczt. 9 34-520 Poronin
Blog > Komentarze do wpisu

To przeżywaliśmy rok temu

To przeżywaliśmy rok temu. Teraz mamy inne trudności. Brak środków na realizację rozpoczętych prac...

Komu przeszkadza plebania w Ostrogu?

Ks. Witold Józef Kowalów

W pierwszych dniach wojny niemiecko-sowieckiej, pod koniec czerwca 1941 roku, w wyniku zbombardowania i pożaru uległa całkowitemu zniszczeniu plebania (tzn. dom parafialny) przy kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ostrogu.

W 1989 roku, po prawie trzydziestoletniej przerwie, nasza parafia została reaktywowana i kościół farny został zwrócony wiernym katolikom. Od 1992 roku miejscowi duszpasterze mieszkają w zastępczym budynku, który Rada Miejska w Ostrogu przekazała nam na własność w zamian za dwa inne budynki, które przed II wojną światową należały do naszej parafii (obecnie mieszczą się w nich Ostrogska Drukarnia oraz Wydział Finansowy i Towarzystwo Ubezpieczeniowe "Oranta"). Stało się tak za zgodą metropolity lwowskiego abpa Mariana Jaworskiego. Niestety, ów budynek zastępczy znajduje się w pewnej odległości od kościoła, co utrudnia i komplikuje pracę duszpasterską.

Plebanie w Kościele Katolickim znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie świątyń. Kapłan powinien być dostępny dla wiernych w ciągu całego dnia, a nie tylko 1 czy 2 godziny. Poza tym plebania przy kościele wpłynie na zwiększenie bezpieczeństwa naszego kościoła. W pamięci mamy jak w 2000 roku nasz kościół został okradziony.

Plebania jest konieczna także dla rozpoczęcia remontu kopuły i dachu naszego kościoła. Jak strasznie zacieka dach wszyscy wiemy. Ja czy ks. Waldemar mamy gdzie mieszkać, ale odbudowa plebanii jest bardzo ważna dla przyszłości naszej parafii! Po ponad dwuletnich staraniach u różnych instancji i wyrobieniu odpowiedniej dokumentacji w dniu 29 kwietnia 2002 r. Rada Miejska w Ostrogu udzieliła nam zgodę na odbudowę plebani przy kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ostrogu. Zezwolenie na wykonanie prac budowlanych otrzymaliśmy dopiero 28 sierpnia 2003 r. (nb. wg kalendarza juliańskiego przypadało wtedy święto Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny).

Zezwolenie na przeprowadzenie prac ziemnych – wykonanie wykopu pod fundament plebanii – otrzymaliśmy 18 września 2003 roku. Prawie rok czasu szukaliśmy odpowiedniej koparki.

Prace ziemne rozpoczęliśmy dopiero w czwartek, 12 sierpnia 2004 roku. Po kilku godzinach pracy znalazły się w naszym mieście 3 osoby – Ołeksandr Bondarczuk, Serhij Kybkało i Inna Hwizda – które zaczęły energiczną działalność przeciwko naszej parafii. W imieniu tego nacjonalistycznego tria wystąpiła p. Inna Hwizda znana w naszym mieście z awanturniczej działalności politycznej (m.in. w 2000 roku próbowała zakłócić pobyt w naszym mieście Prezydenta Ukrainy p. Leonida Kuczmy) napisały fałszywy donos do prokuratury i ośrodków władzy państwowej w Równem, że niby nasza parafia prowadzi nielegalne budownictwo i sprowadziła na nas cztery różne instancje – architekta miejskiego Ostroga, inspektora zasobów ziemnych, obwodowego archeologa z Równego oraz telewizję z kanału "Rivne-1" – aby przerwać rozpoczęte prace. Wszystkie te służby zostały wprowadzone w błąd przez p. Serhija Kybkałę, dyrektora Ostrogskiego Rezerwatu Historyczno-Kulturalnego, że niby nie posiadamy zezwolenia na prace ziemne. Dziennikarze z kanału "Rivne-1" bez naszej zgody kręcili reportaż i w dniu 13 sierpnia puścili w eter fałszywe informacje.

Pan Ołeksandr Bondarczuk w tych dniach, jak i wielokrotnie w okresie wcześniejszym, pozwalał sobie na prymitywne wypowiedzi skierowane przeciw katolikom i Polakom w Ostrogu. Chciałby zawrócić patykiem wody Horynia i historii, ale zapomina, że kościół katolicki w Ostrogu istnieje od 1440 roku, a w okresie późniejszym książę Konstanty Wasyl Ostrogski sprowadził do Ostroga księdza katolickiego z Krakowa!

W związku z tym rodzą się pytania:

- Dlaczego te wszystkie inspekcje nie były obecne, kiedy biznesmeni w strefie ochronnej zabytków architektury robią wykopy i budują wielkie budowle, a kiedy Kościół lub Cerkiew coś robi, to od razu one są...? (Może dlatego, że nie płacimy łapówek...?!).

- Dlaczego kilkanaście służb w Ostrogu, w Kijowie, Lwowie i Równem, odniosło się do naszej inicjatywy odbudowy plebanii w Ostrogu pozytywnie, a jedynie dyrektor Ostrogskiego Rezerwatu p. Serhij Kybkało nam przeszkadza? (Może dlatego, że ów Rezerwat do dziś nie oddał nam rzeźb z naszego kościoła, autorstwa polskiego rzeźbiarza Tomasza Oskara Sosnowskiego, które p. Czosnowska ofiarowała dla naszej świątyni...?!).

Napięcie wywołane przyjazdem telewizji z kanału "Rivne-1" zmniejszyło się, kiedy p. archeolog z Równego została przeze mnie zaproszona do domu parafialnego. Tam pokazaliśmy jej całą dokumentację, jaką ona chciała zobaczyć. W piątek, 13 sierpnia 2004 r., otrzymaliśmy z Państwowej Inspekcji Kontroli Architektoniczno-Budowlanej przy Radzie Miejskiej w Ostrogu nakaz wstrzymania prac cyklu zerowego przy odbudowie plebanii w Ostrogu. Nasza odbudowa trwała ledwo dwa dni. Stało się tak, mimo że architekt miejski, jeszcze w ubiegłym roku – 18 września 2003 roku – wyraziła zgodę na przeprowadzenie prac ziemnych w celu wykonania wykopu pod fundament odbudowywanej plebani. Po otrzymaniu w/w nakazu prace ziemne zostały wstrzymane. Tego samego dnia otrzymaliśmy od Muzeum Krajoznawczego w Równem (wydział ochrony dziedzictwa kulturowego) skierowanie do kierownika rówieńskiej filii Archeologicznej Służby Ochronnej Ukrainy p. Bohdana Pryszczepy.

W środę, 18 sierpnia 2004 r., p. Bohdan Pryszczepa, kierownik rówieńskiej filii Archeologicznej Służby Ochronnej Ukrainy, poinformował, że w dniu 25 sierpnia 2004 r. będzie skierowany do Ostroga ich współpracownik w celu przeprowadzenia ekspertyzy archeologicznej działki pod odbudowę plebanii.

W tych dniach ostrogscy parafianie plantują ziemię na terenie przykościelnym, gdzie w poprzednich latach zostały częściowo zbudowane alejki wokół kościoła.

Jako proboszcz parafii ostrogskiej z jednej strony muszę studzić oburzenie naszych parafian. Jedna ze starszych babć chciała organizować krucjatę w celu odzyskania rzeźb z naszego kościoła zabranych do muzeum. Z drugiej strony muszę im tłumaczyć, aby nie ulegali zastraszeniu. Wszystko co robimy – czynimy zgodnie z prawem. Na prace te posiadamy dokumentację, która nb. bardzo nas kosztowała. Także nasz biskup Marcjan Trofimiak wyraził uznanie, że udało nam się wyrobić dokumentację i uzyskać potrzebne zezwolenia.

Niektórych naszych parafian bardzo boli, że nasi wrogowie zawsze zasłaniają się jakimś prawem. My ten ból rozumiemy i podzielamy go. Na Sybir i do Kazachstanu również zsyłano niby zgodnie z prawem, a później po 50 latach przychodziła rehabilitacja. Niedobrze, że o wielu zbrodniach komunistycznych już zapomniano, a ich sprawców dotąd nie ukarano! Również czerwoni zbrodniarze powinni mieć swój proces norymberski. Nie ukarana zbrodnia demoralizuje i deprawuje.

Najbardziej nas boli, że ciągle nas okradają. W 2004 roku zostaliśmy kolejny raz okradzieni w majestacie prawa ukraińskiego. Otóż miejscowy Rezerwat Historyczno-Kulturalny wyrobił sobie akt własności ziemi przy naszym kościele. W poprzednich latach, gdy wykonywaliśmy ogrodzenie wokół kościoła, odbudowaliśmy kapliczkę nad grobem bpa Franciszka Komornickiego i barokową dzwonnicę, ów rezerwat nie dał nam ani kopiejki. Natomiast za naszymi plecami zostały wyrobione dokumenty skierowane przeciwko miejscowym katolikom. Ręce wyciągnięte po własność Bożą i kościelną w Ostrogu może spotkać kara. W pamięci mieszkańców Ostroga jest tragiczny los osoby, która odważyła się ściągnąć krzyż z naszego kościoła...

Ubolewamy, że nasi sąsiedzi – prawosławna parafia pw. św. Mikołaja, będąca pod jurysdykcją Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Kijowskiego Patriarchatu, nie otrzymała dotąd zezwolenia na odbudowę cerkwi pw. św Mikołaja. Z dokumentów archiwalnych i historycznych wiemy, że taka cerkiew istniała i wierni prawosławni mają prawo ją odbudować. Żądanie udowodnienia, że taka cerkiew istniała jest niegodne i świadczy o nieznajomości historii naszego miasta. Cieszę się, że wielu naszych parafian podpisało się pod petycją w sprawie odbudowy tej cerkwi – uważam, że jest to właściwa, godna i prawdziwie ekumeniczna postawa. Niech świątynie trzech wyznań chrześcijańskich znajdujące się w centrum naszego miasta będą świadectwem nie tylko wiary naszych przodków, ale także pięknych czasów odbudowy tego, co siły zła chciały nam wierzącym w Chrystusa zabrać i zniszczyć.

Chcę jeszcze podkreślić, że rozpoczęta rekonstrukcja dawnej plebanii to sprawa, która od samego początku jest prowadzona za wiedzą i poparciem naszego ordynariusza J.E. Ks. Bpa Marcjana Trofimiaka. Jestem wdzięczny za moralną pomoc także naszemu dziekanowi ks. kan. Władysławowi Czajce.

Przeszkadzano nam odbudować kapliczkę nad grobem bpa Franciszka Komornickiego oraz dzwonnicę – budowle te wysadzone w powietrze w 1961 roku – dziś stoją i cieszą nasze oczy. Swego czasu, przy wydatnej pomocy ówczesnego dziekana łuckiego ks. prał. Ludwika Kamilewskiego, odzyskałem plebanię w Zdołbunowie. I dziś tam mieszka i pracuje ks. Andrzej Ścisłowicz, jego wikariusz ks. Jerzy Pohnerybka oraz siostry ze Zgromadzenia Sióstr Św. Teresy od Dzieciątka Jezus (Terezjanki). Dzieło odbudowy plebanii przy ostrogskim kościele farnym polecamy dziś Matce Bożej, patronce naszej parafii. Ufam, iż z Bożą pomocą doprowadzimy to dzieło do końca.

ks. Witold Józef Kowalów

Ostróg, 19 sierpnia 2004 r.

"Nowa Myśl Polska"

Nr 36 (5.09.2004)

sobota, 05 listopada 2005, kovaliv

Polecane wpisy

  • Rekolekcje w Łucku

    W tych dniach, na prośbę proboszcza katedry łuckiej ks. Kan. Pawła Chomiaka, prowadzę rekolekcje wielkopostne ze szczególnym uwzględnieniem nauczania i dziedzic

  • Rekolekcje w Łucku

    W tych dniach, na prośbę proboszcza katedry łuckiej ks. Kan. Pawła Chomiaka, prowadzę rekolekcje wielkopostne ze szczególnym uwzględnieniem nauczania i dziedzic

  • Polska pozycja depresyjna

    „ Internetowe zdigitalizowane dzienniki to nie tyle wersje tradycyjnych pamiętników i notatników, ile raczej karykaturalne reaktywacje antycznych i wczesn

Vesna

Krzysztof Broszkowski OP - osobista strona www

Poleć naszą stronę ЛОТ "Пошук" KRESY uahistory Сайт акції з поширення української музики серед населення України Kościół Rzymsko-Katolicki na Białorusi Я в контактi Wołanie z Wołynia - Волання з Волині

Promote Your Page Too